fbpx

Dlaczego nie lubimy siebie na zdjęciach?

Spoglądając na swoje odbicia w lustrach w naszych mózgach tworzony jest obraz tego, jak wyglądamy. Przed lustrem poruszamy się i patrzymy na siebie przez jakiś czas, dłuższy od ułamka sekundy. Większość z nas ogólnie akceptuje

Spoglądając na swoje odbicia w lustrach w naszych mózgach tworzony jest obraz tego, jak wyglądamy. Przed lustrem poruszamy się i patrzymy na siebie przez jakiś czas, dłuższy od ułamka sekundy. Większość z nas ogólnie akceptuje swój wygląd i na co dzień mało kto rozpacza nad swoim wizerunkiem. Dlaczego więc tak bardzo obawiamy się zdjęć, unikamy tych niepozowanych i wpadamy w lekką panikę, gdy ktoś znienacka ujmie nas na zdjęciu w sposób przez nas niepożądany?

 

Nie zawsze prawdziwy świat mediów

Już coraz młodsi ludzie mają dostęp do internetu, nie wspominając oczywiście o telewizji, czy też o kolorowej prasie. Młody człowiek, którego mózg jeszcze się kształtuje spogląda na piękne modelki i mężczyzn z wyrzeźbionymi ciałami. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że zdjęcia, które oglądamy poparte są ciężką pracą wielu specjalistów. Modelki mają wykonane perfekcyjne makijaże, misterne fryzury, a nad ich wizerunkiem pracują wizażyści. Profesjonalni fotografowie wykonują setki zdjęć, zanim wybiorą to jedne jedyne. Bywa, że zdjęcia są dodatkowo korygowane przy pomocy graficznych programów komputerowych. Patrzymy więc na taki “oszukany” świat i chcąc nie chcąc porównujemy się z nim. Nic dziwnego, że gdy ktoś niespodziewanie zrobi nam zdjęcie, nie zawsze siebie na nim lubimy.

 

Chcemy się podobać i by inni świetnie nas oceniali

Współcześnie przyszło ludziom żyć w bardzo materialistycznym świecie i do tego bardzo mocno opartym o zewnętrzny wizerunek. Sprzyjają temu media społecznościowe, gdzie ludzie chętnie zamieszczają udane fotografie i dzięki nim są oceniani przez innych. Dziś spore znaczenie ma to, co widzimy. Nasze zdjęcia oglądane są przez wielu ludzi niekiedy nawet z różnych rejonów świata. Pragniemy, by nasza podobizna się podobała i oczekujemy pozytywnych komentarzy. Patrząc więc na siebie na zdjęciu od razu zaczynamy myśleć o tym, czy taka podobizna spodoba się innym. Z tego względu właśnie jesteśmy coraz bardziej krytyczni i coraz bardziej selekcjonujemy swoje zdjęcia odrzucając te, na których siebie choć trochę nie lubimy.

 

To tylko ułamek sekundy – ale uwieczniony

Istotą fotografii jest to, że prezentuje rzeczywistość jedynie danej chwili. Fotografia jest bardzo drobiazgowa, gdyż często potrafi uchwycić szczegóły, których na co dzień w ogóle nie widać. Bywa, że w tym właśnie ułamku sekundy uwieczniona na przykład zostanie nasza mimika twarzy, której bardzo nie lubimy zamiast na przykład naszego cudownego uśmiechu. W rzeczywistości na tę naszą mimikę nikt nie zwraca uwagi, ponieważ podczas ruchu nie jest ona w ogóle widoczna dla otoczenia. A jedno zdjęcie może niefortunnie ją zachować i poddać pod osąd innych. Tak więc, czy nasze zdjęcie jest zawsze naszym wiernym odzwierciedleniem? W tym kontekście – nie zawsze. To oczywiście wciąż my jesteśmy na zdjęciu, ale ujęci w bardzo niekorzystny sposób, w rzeczywistości dla nikogo niewidoczny. Na tym polega właśnie magia fotografii, ponieważ ten jeden jedyny ułamek sekundy może również przedstawić nas w wyjątkowo korzystny sposób.

 

Fotogeniczność – splot wielu czynników

Słynny fotograf Marek Karewicz stwierdził, że: “Nie ma ludzi niefotogenicznych. Są tylko źle sfotografowani”.

Na to, czy spodobamy się sobie na zdjęciu ma wpływ ogromna liczba czynników. Oczywiście ludzie z natury bardzo pewni siebie i o wysokiej samoocenie przeważnie zawsze podobają się sobie na zdjęciach lub nie przejmują się w ogóle żadną krytyką. Niezwykle istotne są umiejętności fotografa. Dobry fotograf potrafi uchwycić idealny moment i tę chwilę, kiedy wyglądamy najlepiej. Nie bez znaczenia jest oczywiście oświetlenie, makijaż, fryzura, ubiór oraz to, czy jesteśmy wypoczęci i czy dobrze czujemy się w danym momencie. Czy jesteśmy zrelaksowani, szczęśliwi, czy odpowiada nam towarzystwo, czy ogólnie mamy dobry dzień?

Fotografia to lustrzane odbicie twarzy, którą znamy

I na koniec nie zapominajmy o tym, że człowiek jest istotą asymetryczną. Asymetria dotyczy także twarzy. Jesteśmy przyzwyczajeni do naszego wizerunku, jaki widzimy codziennie w lustrze. A fotografia pokazuje naszą twarz w ten sposób, w jaki naprawdę widzą ją inni. Bywa, że ta niewielka różnica może również mieć wpływ na to, że nie zawsze lubimy siebie na zdjęciach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *